hej, hej 
          wszyscy z drogi 
   wszak jedziemy do Jagody  
    na pyszne zielone pierogi 
                hej, hej  
            paluszki lizać 
        oj, trzeba się będzie  
       kuchareczce podlizać 
  z hałasem wielkim wpadła  
  do kuchni spragniona horda 
    zaglądając do wielkiego  
        parującego rondla 
         tumult się wielki 
        w tej kuchni zrobił 
       banda głodomorów  
        grasowała do woli 
    zaś skwareczki na patelni 
      podskakując śmiesznie 
    marzyły, że poparzą tego 
      co je pierwszy weźmie
    piękna kuchareczka 
   rumieńcem spłoniona 
  z radosnym uśmiechem 
     zatańczyła dokoła 
     gestem gospodyni 
     kłaniając się w pas 
   w swe gościnne progi 
         zaprosiła nas 
        suvenir dostała 
        na desce pisany 
    wiersz za podstawkę 
       służy do tej pory 
       ozdobą na ścianie 
       też bywa czasami 
       choć nie do końca 
       jest on rymowany
Zielone pierogi
                  Jadzi Ryszkowskiej 
w podzięce za wspaniałe i naprawdę zielone pierogi