w ciemności nocy  
         wyobraźnia się rozszalała 
              roztrzepane myśli  
   niesłyszalnym szeptem przeganiała 
                srebrzysty skalpel  
                   nie swoją ręką 
          delikatnie wprowadziłam  
               w czerwieni otchłań 
               niech Cię wyhołubi 
       wygłaszcze zimnym ostrzem 
               serdecznie przytuli 
                      odetnie to  
            co zagraża rozstaniem. 
                        ~~ ~ ~~ 
       Z dwóch serc bije tylko moje 
                 wsłuchuję się...  
            chcę usłyszeć Twoje  
                         Boże  
       strasznie się dzisiaj boję
        troska położyła się cieniem 
      zmartwienie zaległo na twarzy 
    a ja wciąż powtarzałam jak refren 
  wróć, bo jesteś moim przeznaczeniem 
        modlitwą czas zaczarowałam  
      z diabłem umówiłam spotkanie 
         Bogu jednak duszę oddałam  
       i Anioły poprosiłam o wsparcie 
                        ~~ ~ ~~ 
       Bay-pasy zaklaskały w dłonie 
        wysłały dwa długie sygnały 
       semafor z zielonym światłem 
   wesoło mrugnął i otworzył drogę... 
       ~~ czary modlitwą się udały~~
WESOŁY  SEMAFOR
Mojemu mężowi Czesławowi

          12 grudzień 2001