Ośmiornica
 

        To wyrok śmierci w większej części 
             diagnoza: Rak Rozzłoszczony .  
         Pojawił się nagle, czasem udawał 
               że przycicha - niby znikał 
             lecz intruz niszczył z ukrycia 
            nie ustępował, ciągle atakował 
         zżerając ciało, rozrywał Jej duszę.. 
           Pomału - stopniowo - planowo... 
          Zbuntowane myśli gwałtownie 
          poszukiwały wyjścia z czeluści: 
                  to pomyłka - on znika 
            pozytywne działanie dam mu  
        na pożegnanie, on mnie nie dostanie! 
            Nie zgadzam się i nie pozwolę 
            na straszne, powolne umieranie ! 
                  A po czasie pytanie: 
                 co ze mną się stanie ? 
                        Dlaczego ja ? 
               I cóż ze mnie pozostanie ? 
             W gasnących oczach błyski 
             odwagi i przeciwstawienia, 
                     toczą bój wielki  
            z cierpieniem i przerażeniem. 
      Choć siła i wiara gdzieś się wymyka 
                  w zakamarkach serca  
             tli się ukryta iskierka nadziei  
            może jutro zły los się odmieni ? 
    ~ Uparty los zdania jednak nie zmienił ~ 
Wspomnienie o mojej przyjaciółce Eli Chastas 

                            lipiec 2000